Ostatnio Tacie zebrało się trochę, za moje zdjęcia jak chciałem zajrzeć do obiektywu, a obiektyw trochę mi głowę za to powykrzywiał
To dzisiaj Tata zrehabiltował się trochę. A było to tak. Rano, tak koło 11, Mama pojechała sobie na zakupy, a faceci, czyli Bartuś i Tata zostali sami w domu. I co mogli robić? no co?… Oczywiście oglądali razem skoki narciarskie
A że na skoczni trochę wiało i co chwila przerywali skoki, to trzeba było jakoś zagospodarować ten czas. Ja tam już wiedziałem jak Tata zagospodaruje go, kiedy zobaczył w kącie pokoju aparat
Siedzieć samemu jeszcze nie umiem ,no to Tata położył mnie na brzuszku na kanapie i się zaczęło… A oto efekt:






Bardzo fajna seria, świetnie ze sobą kolory grają…